Pasieki na dachach instytucji miejskich

Coraz częściej podczas przechadzki możemy zaobserwować pszczoły, które dobrze zadomowiły się na dachach rozmaitych urzędów i budynków publicznych. O dziwo, te pożyteczne owady zaadaptowały się do miejskich warunków. Pasieki pojawiły się na dachu warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki czy na kilku hotelach, a nawet na terenie Sejmu i Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Znajdziemy je także na budynkach  w innych miastach. Wkrótce rozpocznie się kolejne miodobranie w pasiece na dachu Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.

W Polsce od kilku lat zwiększa się liczba pasiek na obiektach miejskich. Pojawiają się na budynkach hotelowych, restauracyjnych  i instytucjach publicznych – oczywiście w odpowiedniej odległości od ludzi, by owady nie były niepokojone. Pszczelarzom w Toruniu poza pasiekami w Urzędzie Marszałkowskim oraz Centralnym Laboratorium Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa (prowadzonych na zasadach współpracy) jednak nikt nie wydzierżawił dachów w miastach. Twórca stołecznej pasieki „Pszczelarium” chciał ustawić 100 uli w Warszawie, a tymczasem obecnie mamy ich już ponad 400. Jedne z pierwszych uli miejskich postawiono na dachu jednego z centrów handlowych już w 2014 roku. Korzystają na tym mieszkańcy. Parki lipowe pozostały już praktycznie tylko w miastach, dlatego takie miejsca to raj dla pszczół. Na Żoliborzu postawiono dwie pasieki w parku Kaskada i w parku Kępa Potocka.

W Toruniu pasieka powstała na dachu Urzędu Marszałkowskiego w maju 2016 roku. Składa się z pięciu uli, każdy zasiedlony jest przez około 35 tysięcy pszczół. Ule zostały przekazane bezpłatnie przez  producenta sprzętu pszczelarskiego Tomasza Łysonia, natomiast rodziny pszczele zasiedlono przy pomocy pasieki hodowlanej z ODR Zarzeczewo. Pszczelarze zadbali o to, aby zasiedlone były przez łagodny gatunek owadów. Pierwsze miodobranie odbyło się w lipcu ubiegłego roku.

Czy pszczelarstwo miejskie w Polsce rozwinie się na taką skalę, jak np. w Niemczech czy Anglii, a pszczoły będą produkowały miód w miastach przez kolejne lata – zobaczymy. Póki co, jest to szansa na promocję pszczelarstwa, a być może i jego przyszłość w nowoczesnym wydaniu. Równocześnie jest to dobry sposób na walkę z groźnym zjawiskiem masowego wymierania pszczół. Pasieka na dachu w mieście ma zwrócić uwagę na potrzebę obecności w środowisku pszczoły miodnej i zapylającej. Miód z pasieki w parku to radość dla dzieci, ale może, tak jak w Toruniu, stać się gadżetem miejskim. Restauracje hotelowe mogą serwować miód z własnej pasieki.

Fachową opiekę nad pszczołami, które powracają do polskich miast, zapewniają Regionalne Związki Pszczelarzy. Cena średniej klasy ula typu wielkopolskiego wynosi około 500 zł, a jedna rodzina pszczela z matką czerwiącą kosztuje ok. 200 zł.

 

Wojciech Giczkowski
Główny Specjalista
Biuro Rozwoju Rynku ARR

Autor zdjęcia: Szymon Zdziebło/Tarantoga.pl